Whisky jako inwestycja
Wine banking, czyli inwestowanie na dużą skalę w wino już raczej nikogo nie dziwi, ale lokowanie pieniędzy w whisky dla wielu wciąż brzmi mało przekonująco….
A jednak pomysłodawca tej nowoczesnej formy inwestowania oszczędności – firma Wealth Solutions, która jako pierwsza w Polsce wprowadziła usługę polegającą na zakupie kolekcjonerskich butelek whisky i obrót nimi na platformie World Whisky Index (WWI) – zapewnia, że może ona przynieść nawet kilkadziesiąt procent zysku rocznie niezależnie od sytuacji na rynkach finansowych.
Wealth Solutions udostępnia w ramach innowacyjnego produktu 3 sposoby budowania portfela inwestycyjnego poprzez: zakup kolekcjonerskich butelek whisky i wystawienie ich na WWI, zakup beczki whisky w Szkocji, następnie zabutelkowanie jej zawartości i wystawienie wszystkich butelek na sprzedaż lub opcję hybrydową.
Inwestowane pieniądze przeznaczane są wyłącznie na zakup unikatowej (produkowanej w bardzo małych ilościach) szkockiej whisky single malt.
Aby rozpocząć inwestowanie lub zadać dodatkowe pytania, należy skontaktować się z doradcami firmy Wealth Solutions – można to uczynić on-line poprzez wypełnienie krótkiego formularza „inwestowanie w whisky”.
Należy pamiętać, że inwestycje w whisky należą do inwestycji długoterminowych, a minimalna kwota od jakiej można zacząć angażować się w tę usługę wynosi 25 tys. zł. Zakupione trunki mogą być przechowywane w ubezpieczonym magazynie w Amsterdamie, bądź zostać przesłane do Klienta.












jeja, pierwsze słyszę o tak wyrafinowanym rodzaju inwestycji… w whisky?? jakimi pieniędzmi trzeba dysponować, żeby w ogóle zacząć inwestowanie! przeciez to utopia dla przeciętnego Polaka… nie można napisać jak pomnożyć tysiąc złotych? ludzie, zejdźmy na ziemię…
Niekoniecznie grzesiek. W odróżnieniu od wina, whisky nie potrzebuje aż tak rygorystycznych warunków pzrechowywania ani specjalistycznych urządzeń. Jeżeli oczywiście chcemy to robić w warunkach domowych. Po drugie, na alkohol zawsze będzie zbyt i zawsze zarobisz na snobizmie i próżności ludzi, a alkohol jest do tego świetnym produktem. Z roku na rok wzrasta liczba milionerów, a zatem szansa, że większa liczba ludzi kupi lub zalicytuje Twój zbiór, lub jedną czy kilka butelek. Oczywiście kwota 25 tyś. PLN nie jest kwotą małą, ale uważam, że nie jest też kwotą zatrważającą. Jeżeli jesteś człowiekiem młodym i przedsiębiorczym to zapewne uda Ci się wziąć kredyt na taką kwotę, lub wyjedziesz za granicę na rok czas, przywieziesz takie pieniądze i możesz zacząć inwestować. Zysk na takiej whisky wacha się między 30-50% w ciągu 3 lat. Teraz przytrzymaj takie butelki np. 20-30 lat. To masz około 200-250% zysku. Czyli z 25 tyś. robi Ci się 75 tys. A pamiętaj, że na alkoholu nigdy nie stracisz i zawsze swoje pieniądze wyciagniesz, a śmiem twierdzić, że jak potrzymasz parę lat to zawsze zarobisz.
Weź się lepiej do roboty a nie głupoty wypisujesz 25 tys to nie majatek,,,