Dokąd po ubezpieczenie?

Opcję wykorzystania bazy dotychczasowych klientów i zaproponowania im zakupu polis, rozpatruje co raz większa liczba podmiotów nie związanych do tej pory z branżą ubezpieczeniową.

Niektóre z nich potraktowały pomysł bardzo poważnie – np. Bank Zachodni, który stworzył wspólnie z ubezpieczycielem AVIVA towarzystwa joint venture, oferujące dedykowane ubezpieczenia dla klientów BZ WBK.

Z kolei BRE Bank, który posunął się o krok dalej od swojego konkurenta i utworzył samodzielne towarzystwo ubezpieczeniowe BRE Ubezpieczenia, planuje oferować polisy nie tylko klientom swojej grupy. Jego twórcy zapewniają, że model platformy BRE Ubezpieczenia przystosowany jest do sprzedaży ubezpieczeń także w supermarketach, na stacjach benzynowych i poprzez inne firmy mające bezpośredni kontakt z klientem lub dysponujące ich dużą bazą (np. przez operatorów komunikacyjnych – Orange praktykuję już taką działalność od 2004 roku i do tej chwili udało mu zgromadzić ponad 200 tys. aktywnych polis majątkowych i życiowych).

Innym przykładem próby dotarcia z nowymi produktami do dotychczasowych klientów jest ING Bank Śląski, który sprzedaje poprzez własną stronę internetową ubezpieczenia komunikacyjne Liberty Direct.

Można więc stwierdzić, że co raz bardziej zaciera się sztywny podział na kanały sprzedaży – najprawdopodobniej już niedługo powszechną praktyką stanie się sprzedaż ubezpieczeń w miejscach co najmniej zaskakujących i w sposób do tej pory traktowany jako namolny.

Skomentuj